Zarząd Ludowego Klubu Sportowego Białaczów wydał oficjalny komunikat, w którym stanowczo potępia akty wandalizmu na terenie klubu. Jak wynika z treści, w ostatnim czasie doszło do kolejnego incydentu związanego z budką dla zawodników rezerwowych, która została wyrwana, uszkodzona i przeniesiona w inne miejsce. Całe zdarzenie miało miejsce na boisku sportowym przy ulicy Szkolnej w Białaczowie.
Władze klubu podkreślają, że sprawcy nie pozostaną anonimowi. Dzięki monitoringowi zamontowanemu na budynku dawnej przychodni udało się zarejestrować przebieg zdarzenia oraz osoby w nim uczestniczące. Zarząd LKS Białaczów zapowiada, że w przypadku powtórzenia się podobnych sytuacji podejmie odpowiednie kroki prawne, w tym zgłosi sprawę służbom i przekaże zabezpieczony materiał z monitoringu.
W komunikacie czytamy również o rozczarowaniu postawą osób, które zamiast doceniać pracę włożoną w modernizację boiska i rozwój klubu, działają na jego szkodę. Zarząd podkreśla, że w rozwój LKS Białaczów wkładany jest czas, praca i serce, a celem jest stworzenie jak najlepszych warunków dla zawodników i lokalnej społeczności. Apeluje o szacunek dla wspólnego dobra i zaprasza do współpracy wszystkich, którzy chcą pomóc w rozwoju klubu.
Incydent ten jest przykładem problemów, z jakimi borykają się lokalne kluby sportowe, które często działają dzięki zaangażowaniu społecznemu i środkom własnym. Niszczenie mienia publicznego lub klubowego to nie tylko straty materialne, ale także demoralizujące działanie, które odbiera chęci do dalszej pracy. Monitoring okazuje się skutecznym narzędziem w walce z wandalizmem, a jego obecność często odstrasza potencjalnych sprawców.
Źródło: LKS Białaczów
Fot. facebook.com

